Archiwa tagu: pielęgnacja

Olejek arganowy – ratunek dla suchej skóry.

Olejek arganowy pozyskuje się z owoców drzewa arganowego rosnącego w Maroku.

Tradycyjnie używa się go w celach kulinarnych a także kosmetycznych. Jak wiele innych olejów roślinnych jest bardzo zdrowy, zawiera kwasy tłuszczowe Omega, mnóstwo witaminy E, dużo karotenu. Jego lekko orzechowy smak wspaniale podkreśla smak wielu potraw.

Stosowany w pielęgnacji, ma bardzo wiele prozdrowotnych i pielęgnujących właściwości. Chętnie jest wykorzystywany przez producentów kosmetyków do produktów pielęgnacyjnych do ciała, włosów i twarzy. Olej wspaniale się wchłania i jest bardzo dobrze tolerowany przez nawet bardzo wrażliwą skórę. W czystej postaci jest bardzo tłusty i najlepiej nadaje się do pielęgnacji suchej skóry, której przynosi prawdziwą ulgę. Olejek arganowy można  nakładać bezpośrednio na skórę, nawet na okolice oczu, po czy lekko wmasowywać. Dla cery mieszanej czy tłustej, może okazać się jednak zbyt natłuszczający. Z powodu swojej „tłustości” niezbyt dobrze nadaje się pod makijaż. Za to sucha, odwodniona, dojrzała skóra będzie nim zachwycona.

Olejek arganowy bardzo dobrze służy włosom, jednak raczej jako maseczka, przed umyciem włosów niż do zastosowania na już umyte. Zastosowany na suche włosy może je znacznie obciążyć z powodu swojego bogatego składu.

Cytryna- mój kuchenny hit

Uwielbiam gotować. Niestety gotowanie nie zawsze jest rozkoszą dla zmysłów, jak mówi popularna reklama. Ponadto niecierpliwię się często czekając aż coś się ugotuje, wystudzi, zmiksuje itd. Wówczas wymyślam różne maseczki z produktów kuchennych, które oczywiście od razu nakładam- głównie na dłonie. Wypróbowałam wiele produktów, ale moim hitem jest i chyba na zawsze pozostanie cytryna.

Cytryna zawiera kwasy, oraz sporo witaminy C, to sprawia, że jest idealnym kosmetykiem usuwającym przebarwienia, rozjaśniającym, zmiękczającym naskórek, Zawsze gdy wyciskam sok z cytryny, resztką smaruję całe dłonie, łącznie z paznokciami. Trzymam chwilę, na tyle na ile pozwala mi na to sytuacja, po czym spłukuję wodą.

Warto wcierać sok z cytryny w paznokcie i skórki naokoło nich. Paznokcie będą wybielone a skórki zmiękczone.

Cytrynę można zresztą używać na prawie całe ciało: świetnie się sprawdza przy wrastających włoskach po depilacji. Wystarczy raz na 3-4 dni przesmarować sokiem z cytryny,zagrożone miejsca. Masz szorstką skórę na kolanach, łokciach, twarde, drobne grudki na ramionach? Na to też pomoże sok z cytryny. Trzeba się smarować przed kąpielą, bo po wyschnięciu sok jest lepiący. Po posmarowaniu się możesz odczuwać lekkie szczypanie, ale nie jest to groźne. Skóra po takiej kuracji jest niesamowicie gładka i miękka.

Również włosy nabiorą pięknego blasku i miękkości, gdy do wody którą je płuczesz dodasz cytrynę.

Niestety sok z cytryny jest zbyt silny by stosować go bezpośrednio na twarz, mógłby spowodować pękanie naczynek krwionośnych. Na pewno mogłyby go spróbować użyć osoby z mniej wrażliwą skórą, po odpowiednim rozcieńczeniu. Jeżeli masz jakieś ranki czy otarcia, również nie smaruj ich sokiem z cytryny- będzie mocno szczypać.