Archiwa tagu: mydło

Mydło wytwarzanie, historia i skład.

Mydło jest najczęściej używanym kosmetykiem. Sięgamy po nie wielokrotnie w ciągu dnia, towarzyszy nam praktycznie przez całe życie. Główne jego zadanie to zmycie z naszych ciał brudu, zlikwidowanie nieprzyjemnych zapachów, likwidacja drobnoustrojów, które mogły się na nich znaleźć.

Z punktu widzenia chemicznego, mydło jest solą 🙂 Jest to wynik reakcji silnej zasady (ługu) i kwasów tłuszczowych, czyli popularnie mówiąc tłuszczu. Jeżeli chodzi o ług to używa się wodorotlenku sodu( NaOH), który wytwarza mydła twarde lub wodorotlenku potasu (KOH) z którego uzyskuje się mydła w płynie. Tłuszczy można użyć dowolnych. Sprawdzą się zarówno tłuszcze roślinne, jak i te pochodzenia zwierzęcego.  Mydła wytworzone z różnych tłuszczy różnią się pod wieloma względami. Każdy tłuszcz wytwarza mydło o innej twardości, innej pianie, innym kolorze i innych właściwościach czyszczących.

Mydło było znane już w czasach starożytnych. Przez starożytnych było  wykorzystywane do prania, natomiast nie  było używane do mycia ciała. Mydło w tamtych czasach było wytwarzane z ługu pozyskiwanego z popiołu oraz tłuszczu, często łoju pozostałego po uboju zwierząt. Oczywiście starożytni nie mogli dokładnie wymierzyć stężenia zasady w ługu, wszystko było robione „na oko”, więc mydła te były często bardzo żrące. W sam raz do czyszczenia i prania, ale zbyt drażniące dla skóry. Dlatego starożytni oczyszczali ciało oliwą z oliwek.

Mydlarnia w Marsylii
Mydlarnia w Marsylii

Produkcja mydła na większą skalę rozpowszechniła się w Europie w średniowieczu. Nadal było ono środkiem czyszczącym, nie używanym do mycia ciała. Wytwarzano mydło z tłuszczów najpopularniejszych i najtańszych w danym regionie- w rejonie morza Śródziemnego z oliwy z oliwek, w krajach północnych z tłuszczu zwierzęcego, w krajach skandynawskich nawet z tranu. Ług pozyskiwano płucząc popiół drzewny w deszczówce z następnie gotując go tak długo aż część wody wyparowała i ług miał odpowiednie stężenie. Ług musiał być tak silny, by rozpuścić wrzucone do niego piórko.

Savon Noir
Savon Noir
Gotowanie mydła dawniej
Gotowanie mydła dawniej

Była to praca niezdrowa i niebezpieczna a wytworzone mydło tworzyło szarą maź zamiast ładnych kosteczek. W Polsce jeszcze całkiem niedawno na wsiach, prano pościel gotując ją z popiołem. Zabrudzenia, które zazwyczaj są tłuszczowe, reagowały z ługiem, tworząc podczas gotowania mydło i piorąc pościel. Identyczny efekt uzyskujemy, szorując popiołem naczynia, o czym wie każdy harcerz. Ług uzyskiwany z popiołu to ług potasowy, dlatego mydło powstałe z niego jest płynne. Już wtedy zauważono, że mydła wytworzone z oliwy z oliwek są bardziej delikatne i nawilżające od tych wytworzonych z innych tłuszczów. Do dziś pozostała sława mydła marsylskiego czy kastylskiego, jako niezwykle przyjaznego dla skóry. Podobną metodą, jak mydła z popiołu,  po dziś dzień w krajach arabskich wytwarza się peelingujące czarne mydło, czyli savon noir. Oczywiście obecnie używa się wodorotleneku potasu wytworzonego laboratoryjnie, nie wypłukuje się już popiołu drzewnego. Taka technologia pozwala na kontrolę zasadowości mydła, a więc na wytwarzanie jak najbardziej łagodnych mydeł.

Innym sławnym mydłem pochodzącym z Syrii, jest mydło Alep– savon d’Alep. Zawiera ono olejek laurowy, który nadaje mu charakterystyczny ziołowy zapach, niezwykły kolor jasno brązowy na wierzchu i zielony w środku, oraz właściwości lecznicze. Mydło jest bardzo delikatne, można nim myć nawet twarz i doskonale nadaje się do cery tłustej, zanieczyszczonej trądzikowej.

Mydło Alep
Mydło Alep

Gdy nauczono się otrzymywać  wodorotlenek sodu, zaczęto robić również mydła przy jego udziale. Wytwarza on mydła twarde, dobrze myjące i białe, czyli podobne do tych jakie znamy ze sklepów. Podobne ponieważ… większość sklepowych mydeł to wcale nie są mydła ! Są to syntetyczne kostki, składające się ze środków powierzchniowo czynnych. Obecne ustawodawstwo zakazuje takie wyroby nazywać mydłem, dlatego uczciwi producenci nazywają je np. kostki myjące. Gdy spojrzysz na skład prawdziwego mydła to powinnaś zobaczyć z jakiego tłuszczu i z jakiej zasady jest wytworzone. Producenci albo piszą poszczególne składniki osobno, np: aqua (woda), coconut oil (olej kokosowy), Sodium hydroxide (wodorotlenek sodu), po czym następują dodatki zapachowe i barwiące, lub można  pisać w skrócie. Na przykład: Sodium Cocoate oznacza mydło sodowe wytworzone z olejku kokosowego i wodorotlenku sodu, a Potassium Olivate oznacza mydło z oliwy z oliwek i wodorotlenku potasu. Nowoczesne środki myjące, żele, mydła, szampony wytworzone są nie z mydeł a z detergentów SLS (Sodium Lauryl Sulfate) oraz SLES (Sodium Laureth Sulfate). Po wprowadzeniu tych detergentów, wydawało się, że są one cudownymi substancjami, które całkowicie wyprą mydło z obiegu. Nie mają one zapachu, są całkowicie przezroczyste, więc można je dowolnie barwić oraz perfumować, produkują przepiękną pianę oraz można z nich produkować kosmetyki które mają PH zbliżone do naturalnego PH skóry, czyli lekko kwaśne. Na dodatek, nie trzeba do ich produkcji używać drogich tłuszczy ! Niestety z biegiem czasu okazało się, że pomimo przyjaznego PH, detergenty te wysuszają i podrażniają skórę, nie usuwają tak dobrze drobnoustrojów jak mydło a co najgorsze, często są zanieczyszczone 1,4-dioxanem (używanym do ich produkcji), który jest rakotwórczy. Dlatego następuje powolny odwrót od SLSów w kierunku prawdziwego mydła. Pomimo, że mydło ma lekko zasadowy odczyn, to jednak znika on ze skóry po spłukaniu wodą. Ten właśnie odczyn sprawia, że mydło jest tak skuteczne w walce z wirusami i bakteriami. Jeżeli więc wokół panuje jelitówka a ty nie chcesz się zarazić, to lepiej zaopatrz się w prawdziwe mydło, inaczej mycie rąk ma niewielki sens.

Jeszcze o mydle przezroczystym, tzw. glicerynowym. To nieprawda, że wytwarza się je z gliceryny, czy też że zawiera ono więcej gliceryny niż inne. Każde naturalne mydło zawiera duże ilości gliceryny. Tłuszcz rozpadając się pod wpływem ługu tworzy sole oraz glicerynę. Mydło staje się przezroczyste po dodaniu do niego alkoholu. W rzeczywistości jest ono wysuszające i nieprzyjazne dla skóry, dlatego często dolewa się do niego trochę gliceryny, by choć trochę polepszyć jego właściwości.

Mydło jest naturalnym produktem, tak jak wino czy ogórki kiszone i kiedyś było wytwarzane przez gospodynie w domach. Ty też możesz zrobić w domu własne naturalne mydełko. Jest to i łatwe i trudne jednocześnie. Łatwe ponieważ wystarczy trzymać się receptury i zazwyczaj mydło wyjdzie dobre. Ale z drugiej strony, często się ono nie udaje- wychodzi zbyt kruche, zbyt miękkie czy w inny sposób złe. Dlaczego? Ponieważ na produkcję mydła ma wpływ bardzo wiele czynników: temperatury składników i otoczenia, wilgotność, jakość tłuszczy itp. I choć nie zawsze wyjdzie i też wcale nie jest taniej niż kupienie naturalnego mydła w sklepie, to jednak zabawa jest bardzo wciągająca.

Poniżej możesz zobaczyć film jak robię mydło sodowe. Jeszcze niżej zamieszczam jego recepturę, gdybyś chciała spróbować sama. Trzymaj się ściśle receptury,waż wszystko na dokładnej wadze, nie zamieniaj tłuszczy na inne, ani nie zmieniaj proporcji, bo mydełko może wyjść żrące !

200gr olej palmowy (może być margaryna „planta”)

200gr olej kokosowy (do kupienia w dobrym sklepie spożywczym lub przez internet)

80 gr oliwy z oliwek (najtańsza jaką znajdziesz, czym jaśniejsza i mniej pachnąca tym lepsza)

185gr woda destylowana (koniecznie destylowana, kupisz w sklepie a na pewno na stacji benzynowej, porządnie schłodź ją przed użyciem)

81gr wodorotlenku sodu (kupuj tylko czysty wodorotlenek w sklepie chemicznym lub przez internet)

barwniki, aromaty- możesz eksperymentować, nie mam w tym dużego doświadczenia, bo często otrzymuje się zupełnie coś innego niż się włożyło 🙂

Po pokrojeniu w kostki mydło musi leżakować od 4 do 6 tygodni zanim będzie nadawało się do użycia !