Archiwa tagu: ekologia

Olejek kameliowy (herbaciany)

Kamelia (Camelia Oleiferaoi)  to krzew z rodziny herbatowatych o przepięknych kwiatach. Niestety do życia potrzebuje bardzo łagodnego, ciepłego i wilgotnego klimatu, dlatego w Polsce może być uprawiana tylko jako roślina pokojowa. Jej nasiona zawierają 70% olejku, który chętnie jest wykorzystywany w kosmetyce.

Olejek kameliowy jest tradycyjnie używany w krajach azjatyckich do pielęgnacji włosów. To właśnie dzięki niemu włosy azjatek są tak gładkie i błyszczące. Dlatego producenci chętnie dodają go do kosmetyków do włosów. Równie dobrze działa on na paznokcie, pielęgnując je i odżywiając.

W czystej postaci można go stosować, wcierając kropelkę w suche lub mokre włosy. Osoby o cienkich włosach mogą wmasować go we włosy i skórę głowy przed myciem, jako maseczkę nawilżająco- odżywczą. Można również wzbogać swoją odżywkę do włosów dodając do niej trochę tego olejku.

Żyjemy w chemicznej zupie.

Żyjemy w chemicznej zupie. Chemikalia są wszędzie, we wszystkim i tak  już  pozostanie. Jak wiele? Szacuje się, że od II wojny światowej, na świecie pojawiło się ponad 80 000 syntetycznych związków chemicznych. Na całym świecie zostało wyprodukowanych ponad 40 milionów ton chemikaliów. Jest szokujące, że bardzo niewiele tych substancji zostało przetestowanych pod kątem bezpieczeństwa ludzi. Pomimo tego, są one dodawane do żywności, kosmetyków, wody, środków czyszczących itd. Bez naszej zgody, i przede wszystkim, bez ostrzeżenia o potencjalnym niebezpieczeństwie. Każdego roku jest produkowanych ok. 1000 zupełnie nowych chemikaliów.

Co jest zaskakujące, mieszkańcy miast zużywają więcej chemikaliów na zamieszkaną powierzchnię, niż rolnicy i wydają na nie ponad billion dolarów rocznie. Średnio w ciągu życia, około 22kg toksycznych substancji dostaje się do ciała człowieka tylko z wody pitnej i przynajmniej 204kg może dostać się do ciała przez skórę. Organochloryny są chemikaliami opartymi na chlorze. Są wyjątkowo toksyczne i zabójcze. Są to np. herbicydy, pestycydy,  włącznie z DDT, jego metabolitem DDE, dieldryna, atrazyna, metoksychlor, hetachlor, keton, chlor do wybielania, najbardziej popularne środki dezynfekujące, a również składniki różnych plastików, takie jak chloroetylen, używane do produkcji miękkich zabawek dla dzieci i butelek plastikowych. Te substancje dostają się do  naszych organizmów na różne sposoby: poprzez wodę pitną, poprzez rośliny uprawiane z użyciem środków chemicznych, z plastików w które opakowana jest żywność, z kontaktu żywności lub naszych ciał z chlorowanym papierem (filtry do kawy, tampony, kubki papierowe, papier toaletowy).

Pomimo, że pestycydy zostały wyprodukowane aby zwalczać insekty i inne szkodniki, nie jest to ich jedyne działanie. Fakt jest taki, że tylko 2% z 0,5 biliona kg pestycydów, które są rozpylane na uprawy, spełnia założone zadania ! Pozostałe 98% jest absorbowane w powietrze, wodę, glebę , w żywność- więc i w nasze ciała. Większość organochloryn jest przechowywana  w naszych ciałach, w komórkach tłuszczowych i w tkankach gruczołów piersiowych. Tendencja organochloryn do pozostawania w naszych ciałach, jest udowodniona poprzez fakt, że próbki mleka i tłuszczu pobrane od kobiet w USA i Kanadzie, były zanieczyszczone DDT, chlordanem i  dieldryną. Organochlorynami, które są zakazane w użyciu od ponad trzech dekad (zanieczyszczone były również środkami używanymi obecnie, takimi jak DDE i PCB). Kobiety z wysokim poziomem zanieczyszczeń krwi organochlorynami używanymi w rolnictwie, są 4 do 10 razy bardziej narażone na nowotwory piersi, niż kobiety z niskim poziomem zanieczyszczeń. Kobiety, które już zachorowały na raka piersi, mają 50-60% więcej PCB, DDE, innych pestycydów i organochloryn w swoich tkankach niż kobiety u których nie rozwinął się rak piersi.

Naprawdę przerażającą sprawą na temat tych panoszących się wszędzie chemikaliów jest to, że płody oraz dzieci mogą zostać uszkodzone poprzez ekspozycję na takie ilości substancji, które nie szkodzą osobom dorosłym. Te substancje zaburzają pracę systemu hormonalnego i  mogą oddziaływać w sposób szkodliwy na dzieci, przy bardzo niskich dawkach, sięgających nawet części trylionowej. Mieszanki chemikaliów mogą mieć inny wpływ na organizmy, niż każda z substancji wchodząca w skład mieszanki. Na przykład udowodniono, że  kombinacja tylko dwóch różnych organochloryn w drobnych dawkach , ma 1000 razy większy wpływ na ludzkie receptory estrogenowe niż każda z tych substancji osobno.

Tak, więc nie mamy ucieczki. Jesteśmy otoczeni. Produkty, które wyglądają niewinnie, takie jak komercyjne mydła, szampony, mogą ukrywać substancje zaburzające pracę hormonów, kancerogeny. Taka jest nasza żywność. Nasza ulubiona zielona sałata może być spryskana pestycydami nawet 12 razy w ciągu swojego krótkiego życia. Trawniki na których się bawią nasze dzieci, środki czyszczące, które używamy w naszych piekarnikach, umywalkach, toaletach. Woda w której się kąpiemy. To są tylko niektóre z dróg, którymi zanieczyszczenia chemiczne po cichu wkraczają do naszego organizmu i narażają nasze zdrowie na ryzyko.

Co zrobimy aby przetrwać ten toksyczny szturm? Stało się już oczywiste, że bycie organicznym tak naprawdę nie jest już tylko jedną z możliwości życia. W tej chwili spożywanie organicznych produktów, używanie organicznych środków higieny osobistej, środków czystości, organicznej kontroli szkodników, stało się dla nas jedyną drogą którą możemy pójść. Ostatnie badania na przedszkolakach, wykazały że dzieci, które spożywają żywność głównie organiczną, mają mniejszą zawartość pestycydów w ciałach nawet 6-9 razy! Nawet małe zmiany w życiu mogą dać wielką różnicę!

EXCERPTS FROM:

MOTHERS, Preven

Sherrill Sellman autorka ” Matki, uchrońcie swoje córki przed rakiem piersi”ur Daughters From Getting Breast Cancer

Sherrill Sellman, author of

MOTHERS, Prevent Your

Daughters From Getting

Breast Cancer

Chemikalia tuczą- dowód medyczny

Jaka jest przyczyna otyłości? Dlaczego bieżące oszacowania sugerują, że kobiety tyją przeciętnie 450g w ciągu roku a mężczyzna 225g, pomimo stosowania wielu diet? Czy to prawda, że chemikalia w naszym pożywieniu, kosmetykach i chemii domowej robią z nas grubasy?

Podstawą większości diet stosowanych obecnie, jest oparcie się na badaniach dr Johnstona i Newsborough z Uniwersytetu Michigan, którzy w latach 1930, rozwinęli teorię, że jeżeli osoba spożywa mniej kalorii niż potrzebuje ciało, ciało spali tłuszcz, który magazynuje.

W swojej książce „The Detox Diet- Eliminate Chemical Calories and Enhance Your Natural Slimming System”, dr Paula Baillie-Hamilton uzasadnia, że jest podstawowa przyczyna tycia. Nasze naturalne systemy kontroli wagi ciała są zatrute poprzez toksyczne chemikalia, które wchłaniamy każdego dnia- te uszkodzenia sprawiają że naszym ciałom coraz ciężej jest kontrolować swoją własną wagę, więc ludzie są coraz bardziej otyli, mimo że stosują coraz więcej diet. Dieta odtruwająca mówi nam jak unikać najbardziej „tuczących” chemikaliów, lub „kalorii chemicznych” w naszym pożywieniu i w naszych domach.

Syntetyczne chemikalia niszczą nasze zdrowie na dwa sposoby. Po pierwsze, przez poważne zatrucia poprzez ekspozycję na duże ilości środków chemicznych jednorazowo. Taka ekspozycja powoduje natychmiastową i często bardzo gwałtowną reakcję, która kończy się smiercią w 220 000 wypadków rocznie. Po drugie, bardziej subtelny sposób, to ekspozycja na minimalne ilości środka. I ten drugi przypadek dr Baillie-Hamilton rozpatruje w swojej książce.

Książka łączy obecną epidemię otyłości z toksycznymi chemikaliami używanymi w rolnictwie, przetwórstwie spożywczym, kosmetykach i produktach chemii domowej. Substancje te są dobrze rozpuszczalne w tłuszczach i gdy dostaną się do naszego ciała, nasz organizm wytwarza tłuszcz aby bezpiecznie je przechowywać, ponieważ nie może przetworzyć ich i bezpiecznie usunąć na zewnątrz.

Insektycydy karbaminianowe i herbicydy stosowane w uprawach roślin, są stosowane również jako promotory wzrostu w farmach przemysłowych, ponieważ spowalniają przemianę materii. Tak więc, te same substancje używane w rolnictwie, są stosowane w hodowli aby zwierzęta szybko przybrały na masie! Karbaminiany są również stosowane w medycynie, aby umożliwić ludziom chorym przytycie.

Ludzie nie tyją tylko z powodu własnego lenistwa, np. dlatego że nie ćwiczą. Prawda jest taka, że przyczyn należy szukać także w toksycznej chemii naokoło nas. Wiadomo także, że toksyczne chemikalia, nawet obecne w bardzo małych ilościach, bezpośrednio uszkadzają mięśnie i zaburzają wydzielanie hormonów kontrolujących wagę. Również grupa dobroczynnych hormonów wyszczuplających- katecholamin, jest często atakowana przez te chemikalia, które zaburzają procesy metaboliczne i wstrzymują nasz naturalny system chudnięcia.

Dr Baillie-Hamilto zaleca zmianę naszego jedzenia, kosmetyków, chemii domowej na produkty organiczne w połączeniu z detoksykacją organizmu.

Jeżeli masz kłopoty z nadwagą, powinnaś przyjrzeć się swojej diecie nie tylko pod kątem kaloryczności, ale też zawartości groźnych substancji.