Archiwa tagu: dwutlenek tytanu

Nanocząstki

Niezwykle modnym ostatnio słowem w kosmetyce stało się słowo „nanocząstki”. Czym są, jak działają i przede wszystkim czy są dla nas bezpieczne? Nanocząstki to cząstki różnych substancji, które łączy jedno: są mniejsze od 100 nanometrów. Przy czym 1 nanometr to 1 miliardowa część metra. Mogą być to zmikronizowane minerały, metale, tworzywa sztuczne, słowem wiele różnych substancji. Jest to wielka różnorodność i również rożnorodnie działają na nasz organizm. Niektóre z tych substancji wykazują jednakowy wpływ na nasz organizm, niezależnie czy są w postaci dużych cząstek, małych czy też nanocząstek. Jednak niektóre substancje w postaci nanocząstek są w stanie przenikać przez ściany komórkowe aż do wnętrza komórek i tam w rozmaity sposób na nie oddziaływają. To sprawia, że nanocząstki są niezwykłą szansą w wielu dziedzinach życia, zarówno w kosmetyce, jak i w medycynie i w wielu gałęziach przemysłu. Dają nam możliwość tworzenia nowych materiałów, skuteczniejszych leków i doskonalszych kosmetyków. Niestety, jak to z każdą nowością bywa, nie jest do końca poznane ryzyko stosowania tego typu substancji. Dodatkowo, nie są prawnie uregulowane zasady stosowania materiałów w postaci nanocząstek. W kosmetykach producent musi jedynie określić rodzaj stosowanej substancji, bez konieczności podawania wielkości cząstek. Skóra jest naturalną barierą, chroniącą organizm przed szkodliwymi substancjami z zewnątrz. W rzeczywistości niewiele substancji jest w stanie przedostać się przez barierę naskórka i dotrzeć do skóry właściwej. Ale nanocząstki niektórych substancji są w stanie przeniknąć przez wszystkie warstwy skóry i dostać się do organizmu. Problem polega na tym, że nie wiemy co dalej będzie się z nimi działo. Czy popłyną wraz z krwią? Czy będą kumulować się w układzie nerwowym, limfatycznym, czy będą wędrować po organizmie przenikając z komórki do komórki? Czy organizm jest w stanie oczyścić się z tak małych cząstek? W jaki sposób wpłynie to na nasze zdrowie? Te i inne pytania pozostają na razie bez odpowiedzi. I zanim na nie odpowiemy, może warto się zastanowić czy rzeczywiście potrzebujemy krem, farbę do ścian, skarpetki, czy fugę do płytek ceramicznych z nanocząstkami. Innym pytaniem pozostaje w jakiej rzeczywiście ilości nanocząstki są stosowane przez producentów. Np. nanocząstki dwutlenku tytanu są idealnym filtrem przeciwsłonecznym. Chronią skórę równie dobrze jak zwykły dwutlenek tytanu, ale ich warstwa jest przezroczysta. Nie zabarwiają skóry na biało. Jednak dwutlenek tytanu w postaci nanocząstek jest ok. 100 razy droższy od tej substancji w zwykłej postaci. Jest więc stosowany tylko w najdroższych kremach. Dlatego jeżeli producent obiecuje nanocząstki w składzie produktu, a jego cena nie odbiega zbytnio od średnich cen, to raczej zawartość nanocząstek jest śladowa.