Włosy- piękno z lodówki

Kobiety są w stanie oddać bardzo wiele za piękne włosy. Nic w tym dziwnego, w końcu to jedna z naszych największych ozdób. Lśniące, gładkie, mocne i gęste włosy są oznaką zdrowia i młodości a to jest zawsze sexi. Wydajemy więc bajońskie sumy na zabiegi i kosmetyki, a nie zdajemy sobie sprawy, że klucz do pięknych włosów jest gdzie indziej.

Z włosami jest trochę jak z osiągnięciem idealnej wagi, najważniejsza jest systematyczność i cierpliwość. Na szczęście dbając o włosy, nie jesteś narażona na żadne cierpienia tak jak w przypadku odchudzania, ale i tak musisz zacząć od diety ! Zakładając, że jesteś osobą zdrową, musisz się upewnić, że dostarczasz włosom odpowiedniego budulca dzięki któremu urosną one zdrowe i piękne.

Przede wszystkim, w twojej diecie nie może zabraknąć białka. To właśnie z białek organizm pozyskuje główny budulec dla włosów. Organizm nie potrafi sam wyprodukować tych substancji, muszą one być dostarczone wraz z pożywieniem. Niedostatek białka, momentalnie odbije się na wyglądzie naszej fryzury, więc upewnij się, że w twojej diecie nie zabraknie dobrej wołowiny, mięsa drobiowego, nabiału, roślin strączkowych, ryb i innych produktów  zawierających białko. Na pewno osoby będące na diecie wegetariańskiej stają tu przed szczególnym wyzwaniem. Drugą grupą pożądanych składników są NNKT, czyli nienasycone kwasy tłuszczowe. Zapewniają one odpowiednie nawilżenie skóry, nie tylko na głowie oczywiście. Twoim włosom zapewnią elastyczność i sprężystość. Zapewne już dobrze wiesz, że produktami bogatymi w NNKT są płynne oleje roślinne, a także tłuszcze wielu ryb. Ponadto oleje zawierają bardzo cenne dla zdrowia włosów witaminy: A i E.

Zdrowa dieta dla zdrowych włosów
Zdrowa dieta dla zdrowych włosów

Witamina A odpowiada za odbudowę, regenerację komórek, natomiast witamina E jest bardzo silnym antyoksydantem, zapobiega zniszczeniom wywoływanym przez wolne rodniki. Kolejną ważną dla zdrowia włosów witaminą, jest zestaw witamin B, które budują i wzmacniają włókno włosa, odpowiada za ich odpowiednią pigmentację. Np. witamina B7 (biotyna) zapobiega łojotokowi, łysieniu i siwieniu. Witamina B3 (niacyna) jest odpowiedzialna za to by nasze włosy były gładkie i lśniące. Bardzo dużo witamin z grupy B znajdziemy w żółtku, pełnoziarnistym pieczywie, drożdżach, wątróbce, orzechach. Wszystkie te produkty warto włączyć do diety. Włosy potrzebują również wielu mikroelementów, które możemy dostarczyć pijąc napary ziołowe ze skrzypu i z pokrzywy. Zapewniam Cię, że witaminy z naturalnych produktów wchłaniają się o wiele lepiej niż najlepsze witaminy w tabletce i bardzo szybko zobaczysz rezultaty, jeżeli była zła a ty zmieniłaś ją na lepsze. Szybkie rezultaty w przypadku włosów, oznaczają ok. 3 miesięcy. Aż tyle czasu trwa okres odrastania włosów na tyle, byśmy zauważyły rezultaty. Pamiętaj, że po zmianie diety, zauważysz efekty tylko na włosach, które odrosły. Włos jest tworem martwym i tych, które już masz na głowie nie korzystają  niestety przy zmianie diety.

Włosy, które już mamy na głowie, mogą natomiast znacznie skorzystać na odpowiedniej pielęgnacji. I tutaj też najważniejsza jest systematyczność. Z włosami trzeba działać delikatnie, krok po kroku. Zbyt duża ilość substancji pielęgnujących na raz, spowoduje, że zaczną się one przetłuszczać. Może też wywołać łupież lub podrażnienia, ponieważ skóra głowy jest bardzo wrażliwa. Przy pielęgnacji włosów, świetnie sprawdzają się produkty naturalne. Są pozbawione silikonów, parabenów, SLS-ów a przy tym świetnie pielęgnują nasze włosy. Dlatego warto, raz lub dwa razy w tygodniu wykonać maseczkę, wcierkę lub olejowanie włosów.

Na włosy tłuste, z łupieżem:

Cytrynowa wcierka w skórę głowy
Cytrynowa wcierka w skórę głowy

Bardzo dobrze działa wcierka w skórę głowy z soku z cytryny. Działa oczyszczająco, tonizująco, reguluje wydzielanie sebum. Wzmacnia włosy i nadaje im blask. Włosy jasne leciutko rozjaśnia. Sok z cytryny należy wetrzeć w skórę głowy i potrzymać ok. 20 min, następnie głowę umyć. Soku nie można pozostawić na głowie, bo będzie się lepić.

Identycznie działa wcierka z octu jabłkowego. Tą wcierkę należy również zmyć z powodu silnego zapachu octu.

Jeżeli masz podrażnioną skórę głowy, lub ranki w skórze, to czysty sok z cytryny czy ocet, mogą wywołać pieczenie. W tym wypadku, należy je najpierw rozcieńczyć wodą.

Ocet można zastosować również w postaci płukanki na całe włosy. Należy dodać łyżeczkę lub dwie na litr wody i wypłukać tym włosy po myciu. Kwaśny roztwór zamyka łuski, przez co włosy stają się bardzo lśniące. Ten zabieg jednak warto traktować jako zabieg okazjonalny, ponieważ ocet pozostawiony na włosach, będzie je wysuszał.

Na włosy tłuste oraz suche, pozbawione blasku:

Jogurtowa maseczka do włosów
Jogurtowa maseczka do włosów

Bardzo dobrą maseczką jest jogurt naturalny. Po zastosowaniu tego produktu włosy odzyskują blask, nawilżenie i gładkość. Kwas mlekowy oraz bakterie w nim zawarte przywracają równowagę skórze głowy. Naturalny kwas hialuronowy natomiast silnie nawilża. Jogurt naturalny jest tak cudownym kosmetykiem, który można stosować na całe ciało. Powinnyśmy kąpać się w nim całe. Jogurt można bezpośrednio nakładać na włosy i potrzymać na nich jako maseczkę przez 20-30 minut, następnie zmyć.

Na włosy osłabione, zniszczone i do rozjaśniania:

Doskonale wzmacnia włosy płukanka z piwa. Po umyciu włosów i spłukaniu ich wodą, płuczemy je dodatkowo piwem. Włosów już nie spłukujemy ponownie. Zapach szybko wywietrzeje, nie musisz się martwić, że wywoła ślinotok u twoich znajomych:) Płukanka lekko rozjaśnia włosy, świetnie podkreśla kolor włosów blond.

 Na włosy przesuszone,  sianowate,  zniszczone:

Maseczka z miodu do włosów
Maseczka z miodu do włosów

Te maseczki mogą z kolei u Ciebie wywołać ślinotok. Dobra wiadomość jest taka, że możesz stosować je zarówno zewnętrznie oraz doustnie 🙂 Do doskonałych produktów na maseczki należą: banany, żółtka i miód. Można mieszać je razem w dowolnych proporcjach, dodając również jogurt naturalny lub kilka kropel oliwy z oliwek. Nakładać na włosy przed myciem. Należy je trzymać na włosach od 30min do nawet kilkunastu godzin (np. na noc). Dobrze jest nałożyć na maseczkę foliowy czepek, aby ona nie wysychała tak szybko.

Na wszelkie rodzaje włosów:

Bardzo dobrze jest raz w tygodniu zastosować peeling skóry głowy. Peeling oczyszcza, odblokowuje pory, usuwa martwe komórki naskórka. Do peelingu skóry włosów bardzo dobrze sprawdzi się drobno-krystaliczny cukier, a jeszcze lepiej ksylitol ! Obie substancje posiadają drobne kryształki, które skutecznie peelingują, obie rozpuszczają się w wodzie, dzięki czemu łatwo usunąć je spośród włosów, a ksylitol dodatkowo jest środkiem nawilżającym skórę. Peeling można wykonać na suchej głowie, wysypując na nią trochę środka złuszczającego i pocierać. Można też, zwłaszcza jeżeli mamy grubsze kryształki, zrobić na wilgotnej głowie pianę z szamponu (żeby był poślizg) i na to wysypać cukier i pocierać. Można cukier czy ksylitol wymieszać z olejem, którego używasz do olejowania włosów i tą papką wykonać peeling.

No właśnie, olejowanie włosów to tradycyjny sposób azjatek i arabek na piękne włosy. Za to nasze babki znały mnóstwo ziołowych sposobów na piękne włosy. Ale ponieważ oba te tematy są bardzo obszerne, to napiszę o nich w kolejnych artykułach.

Zdrowie i uroda w smogu

Od jakiegoś czasu, szczególnie zimą w większych miastach pojawiają się informacje o zanieczyszczeniu powietrza oraz alarmy smogowe. Media biją na alarm, burmistrzowie zamykają szkoły a mieszkańcy starają się „nie zaciągać” śmierdzącym powietrzem.

Czy mamy się czego bać? Niestety tak. Problem jest nawet większy niż pokazują to media. Po pierwsze smog nie pojawił się wcale kilka lat temu, on trwa od dziesięcioleci. Dawniej mało kto robił badania powietrza, a jeżeli nawet- to i tak nikt ich nie publikował. W tej chwili też nie wszystkie miasta monitorują jakość powietrza, właściwie robią to tylko duże aglomeracje. Jeżeli więc myślisz, że mieszkasz w małej miejscowości i problem smogu Cię nie dotyczy, to niestety się mylisz. W większości naszych miast i miasteczek, a nawet wsi pojawia się smog. Wszędzie tam gdzie ludzie palą w piecach, szczególnie węglem (nie wspominając o śmieciach) lub jest duży ruch samochodowy, normy zanieczyszczenia powietrza są przekroczone.

To okropne, bo nie mamy możliwości uniknięcia tego zanieczyszczenia. Oddychać musimy cały czas. Od dzieciństwa wchłaniamy trujące wyziewy, które niszczą nasz organizm na wiele sposobów. I pomimo, że wszelkie dane mówią o epidemii nowotworów w Polsce, raczej nie mamy co liczyć na to że rząd zainwestuje w odnawialne, bezpieczne dla zdrowia źródła energii. Na pewno nic się nie zmieni dopóki górnicy pozostają „przewodnią siłą narodu”.

maska-przeciwsmogowaJesteśmy zdani sami na siebie i  co prawda niewiele, ale zawsze coś możemy zrobić dla własnego zdrowia.

Maska przeciwsmogowa od projektanta
Tak niedługo będą wyglądać pokazy mody?

Zapewne już wiesz, że spacery w smogu, tym bardziej wszelkie sporty, nie są zdrowe. Najlepiej jest ograniczyć wychodzenie na zewnątrz do niezbędnego minimum. Jeżeli chcesz pospacerować czy pobiegać wybierz się w wyżej położoną okolicę- być może masz w pobliżu jakieś wzgórze. Smog z reguły snuje się dość nisko nad miastem, trochę wyżej powietrze jest lepsze.  W mieście możesz używać maski aby ograniczyć ilość wdychanych toksyn. Niestety zwykła maseczka przeciwpyłowa, czy nawet chirurgiczna nie wystarczy. Toksyny zawarte w smogu, bez problemu przenikną przez taką maseczkę. Potrzebujesz maskę z filtrem węglowym. Niestety takie maseczki nie są tanie i są dosyć trudno dostępne. Ale dla chcącego nic trudnego- w internecie można znaleźć skuteczne maski na smog. Co prawda ludzie chodzący w maskach to niezbyt przyjazny widok, ale szczególnie osoby z astmą, alergią, chorobami układu oddechowego, nie powinny się wahać. Dla nich spacer w smogu może mieć natychmiastowe katastrofalne skutki.

Maseczka dla motocyklistyWracając do domu z zapylonego miasta, dobrze jest wziąć prysznic i spłukać z siebie szkodliwe pyły. Należy umyć włosy, działają one jak filtr powietrza i zbierają w sobie wszelkie zanieczyszczenia. Niestety prawda jest taka, że w domu też musimy oddychać, a powietrze którym wietrzymy nasze pomieszczenia to właśnie szkodliwe powietrze ze smogiem. Nawet jeżeli nie będziemy otwierać okien, to ono i tak dostanie się do środka. Domy nie są szczególnie szczelne, zresztą specjalnie są konstruowane w ten sposób aby zapewnić w nich niewielki, ale stały przepływ powietrza. Zresztą, jak długo możemy nie wietrzyć pomieszczeń ? Dlatego, jeżeli mieszkasz w miejscu narażonym na smog, zaopatrz się w dobry filtr powietrza. Filtr HEPA zatrzymuje pyłki, węgiel aktywny pochłania toksyny a jonizator powietrza pomoże nam utrzymać zdrowie.

Pod względem wpływu na zdrowie i urodę, wdychanie smogu niewiele różni się od palenia papierosów. Przerażająca różnica jest taka, że na wdychanie smogu mamy bardzo niewielki wpływ.

Substancje zawarte w smogu to bardzo wiele szkodliwych czynników. Nie będę Was tu straszyła chorobami, które one wywołują, powiem o dwóch rodzajach substancji, które pomogą nam zneutralizować ich wpływ.

Pierwszą grupą substancji, które powinnyśmy stosować i wewnętrznie i zewnętrznie, w postaci kosmetyków są antyoksydanty. Zwalczają one wolne rodniki, które niszczą nasze tkanki i mogą powodować powstawanie nowotworów. Najsilniejszymi antyoksydantami są substancje garbnikowe oraz witaminy C i E. Substancje garbnikowe to kolorowe substancje zawarte w czerwonych i fioletowych owocach, w czerwonym winie. Warto włączyć na stałe do diety owoce jagodowe (jagody, jeżyny, maliny, porzeczki), również aronię, które zawierają szczególnie dużo antyoksydantów. Wiele substancji garbnikowych ma czerwone wino, niestety zawiera również inną toksynę, którą jest alkohol, więc trzeba je stosować z umiarem. Garbniki są kolorowe, więc rzadko są stosowane w kosmetyce. W końcu mało kto z nas jest w stanie zaakceptować purpurowy krem do twarzy:) Czasem natomiast można je spotkać w maseczkach do twarzy. Gdy żyjemy w smogu, nasza cera przypomina cerę palacza. Jest poszarzała, zmęczona, ma wyraźnie nieładny koloryt. W odzyskaniu ładnego wyglądu pomogą kosmetyki z witaminami C oraz E. W kosmetykach naturalnych często stosuje się skoncentrowane wyciągi z rozmarynu lub oregano, które są bardzo silnymi antyoksydantami. Natomiast wbrew pozorom tak skoncentrowane wyciągi nie są stosowane w kuchni z uwagi na ich bardzo silny smak i zapach.

Kolejną grupą substancji, które pomogą nam ochronić się przed smogiem, są składniki, które mają działanie przeciwzapalne. Toksyny dostające się wgłąb naszego organizmu, a także te osiadające na skórze powodują podrażnienia i mikro zapalenia, a czasem całkiem poważne stany zapalne. Dlatego niestety czerwone wino nie jest całkiem dobre na smog pomimo zawartości garbników. Alkohol również powoduje stany zapalne w wielu organach. Co zatem działa przeciwzapalnie? Wiele pokarmów ma właściwości przeciwzapalne. Są to np. przyprawy tj. imbir, kurkuma, goździki itp. , oleje szczególnie z oliwy z oliwek i rzepakowy z pierwszego tłoczenia, owoce w szczególności cytrusowe.  W przypadku pokarmów, określono dla każdego z nich czynnik IF (Inflammation Factor), który pokazuje czy dany pokarm ma właściwości prozapalne czy przeciwzapalne. Niestety w Polsce nie jest on oznaczany na etykiecie, ale dane na temat danych artykułów spożywczych można znaleźć w internecie. Czynnik IF ujemny oznacza, że pokarm ma właściwości prozapalne, IF = 0 oznacza, że jest neutralny. IF dodatni oznacza, że ten pokarm ma właściwości przeciwzapalne i takie pokarmy powinnyśmy wybierać !

Na przykład:

Jabłka suszone IF -49 – pokarm prozapalny

Ogórek surowy IF 0 -pokarm neutralny

Awokado IF +57 -pokarm przeciwzapalny

Najważniejszą substancją przeciwzapalną stosowaną w kosmetyce jest B-panthenol. Daje natychmiastową ulgę rozpalonej skórze, ale może być stosowana tylko doraźnie ponieważ zatyka pory, więc nie nadaje się do codziennego użycia. Naturalnymi substancjami przeciwzapalnymi stosowanymi w kosmetyce są wyciągi z rumianku i szałwii, oliwa z oliwek, olej migdałowy czy mleczko migdałowe.

Najlepsze i najgorsze makijaże na wigilię

Z pewnością gdy już wysprzątasz cały dom, zrobisz zakupy i przygotujesz dwanaście potraw, nabierzesz ochoty na to by ładnie się skomponować z bożonarodzeniową choinką.

Mam dla Ciebie bardzo dobre wiadomości. Modne makijaże świąteczne są bardzo proste, zrobisz je szybciutko, nawet pomiędzy smażeniem ryby a lepieniem uszek. Ale żeby dobrze wyglądać nie możesz zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę. Jeżeli zaczniesz wcześniej, będziesz lepiej wyglądała oraz oczywiście lepiej się czuła.

Cera powinna być świetlista i czysta a nie szara ze zmęczenia i niewyspania. Warto więc wyluzować trochę z pracami domowymi, za to poświęcić trochę czasu na relaks, peelingi i maseczki. Nie odkładaj zabiegów kosmetycznych do ostatnich dni. Cera po peelingu czy maseczce może, a czasem nawet powinna być lekko podrażniona. Wiele zabiegów kosmetycznych polega na delikatnym podrażnieniu skóry, która regenerując się odzyskuje dawny blask. Dlatego maseczki robimy najpóźniej na 3 dni przed „godziną W”. Kilka dni wcześniej zróbmy także regulację brwi, często henna bezpośrednio po nałożeniu jest zbyt ciemna. Kilka dni dają im czas na dojście do odpowiedniego koloru.

A teraz czas na makijaże !

Makijaż Oh tak!

 

Makijaż na Boże Narodzenie ChanelMakijaż na Boże Narodzenie Chanel
Makijaż na Boże Narodzenie Chanel

To co bardzo mi się podoba w obecnym sezonie to niesamowita prostota lansowanych makijaży. Wystarczy pomadka o intensywnym kolorze, jasna cera i mocno podkreślone oczy.

Giorgio Armani na Wigilię
Giorgio Armani na Wigilię

Nałożenie jasnego podkładu i pomadki zazwyczaj nie przysparza większości z nas kłopotów. Pamiętaj tylko o tym, by pomalować dokładnie całą twarz. Nie wystarczy maźnąć środek twarzy i tyle. Trzeba pomalować też powieki górne i dolne, płatki nosa, obszar wokół ust. Gdy twarz ma jednolity odcień, wygląda nieskazitelnie.  Jeżeli używasz podkładu mineralnego Rhea– możesz go nakładać na wszystkie, nawet najbardziej wrażliwe okolice. O wiele większą trudność sprawia zazwyczaj makijaż oczu. Większość projektantów proponuje bardzo mocne podkreślenie powiek ciemnym cieniem lub eyelinerem. Jeżeli jednak nie masz czasu na precyzyjne nakładanie eye-linera, to wystarczy że mocno wytuszujesz rzęsy pogrubiającą maskarą. Jeżeli masz czas i ochotę na nalepienie sztucznych rzęs, to jeszcze lepiej !

Givenchy makijaż świąteczny

 

 

 

 

 

Makijaż Proszę Nie !

Szukając inspiracji w internecie natrafiłam na mnóstwo wręcz wstrząsających stylizacji bożonarodzeniowych. Nie chcę ich nawet komentować. Powiem tylko tyle: nie próbujcie konkurować z choinką, to Wam nie wyjdzie na dobre. Zobaczcie czego nie robić:

Świąteczny makijaż - gdy chcesz szybko pozbyć się gości z domu
Świąteczny makijaż – gdy chcesz szybko pozbyć się gości z domu
Czy to na czole to bombka?
Czy to na czole to bombka?
Koloryt skóry sugeruje niestrawność po świątecznym przejedzeniu
Koloryt skóry sugeruje niestrawność po świątecznym przejedzeniu
Proszę nie...
Proszę nie…

Pamiętając, że w święta to coś więcej niż tylko ładny wygląd, życzę Wam wspaniałych, radosnych i rodzinnych Świąt !

Jak wyglądać młodziej bez operacji plastycznych

Jesienne makijaże 2016 – odstraszająco i zaczepnie

Nadchodzi jesień i chociaż szkoda lata to czekają nas kolejne przyjemne chwile. Uwielbiamy ciepłe jesienne słońce, które sprawia, że wszystko wokół staje się złote. Uwielbiamy malownicze jesienne pejzaże z kolorowymi liśćmi i poranną mgłą. No i tutaj pojawia się pytanie, jaką twarz my pokażemy tej jesieni? Gdy wynurzymy się z jesiennej mgły, gdzieś w lesie wprost przed zdumionym grzybiarzem, jak będziemy wyglądać?

W tym roku projektanci są zadziwiająco zgodni, wygląda więc na to, że ktoś kto będzie chciał być modny nie będzie miał wielkiego wyboru.

Jesienny makijaż 2016 D&G
Jesienny makijaż 2016 D&G

To co się przede wszystkim rzuca w oczy w jesiennych makijażach to bardzo ciemne, mocno podkreślone usta.  Mogą być całkiem matowe, mogą też być błyszczące, ważne jest żeby były pomalowane ciemnym odcieniem fioletu, burgundu, śliwki.

Do tego koniecznością jest jasna cera, bez odrobiny rumieńca oraz silnie podkreślone oczy. Oczy są podkreślone odcieniami brązu i śliwki, z reguły matowe. Nie we wszystkich makijażach oczy są pomalowane cieniami. Jeżeli jednak

Trendy w makijaży jesień 2016
Trendy w makijaży jesień 2016

nie cienie do powiek, to przynajmniej musisz mieć bardzo ciemne i wyraziste brwi.

Generalnie dobrze jest jeżeli wyglądasz, jakbyś miała silną niedokrwistość, a jeszcze lepiej jest wyglądać tak, jakby się umarło kilka dni temu.

Przeglądając te wszystkie propozycje, miałam wrażenie, że mistrzom makijażu, jesień kojarzy się wyłącznie z Halloween.

Więc, żeby nie przestraszyć grzybiarza w lesie, powinnyśmy raczej zainspirować się trendami, zamiast je bezkrytycznie kopiować.

Kolekcja Art- Deco na jesień 2016
Kolekcja Art- Deco na jesień 2016

Zacznijmy od bardzo jasnej, porcelanowej cery. Tą odradzam każdemu jesienią. Po pierwsze, taki odcień jest trudny do osiągnięcie, bo jeżeli nie spędziłaś lata w bunkrze, to twoja cera jest choć w lekkim stopniu złocista. Po drugie jesienią, mamy specyficzne światło, bardzo piękne zresztą. Światło jesienią jest o wiele bardziej żółte i złociste niż o innych porach roku. Jasna, porcelanowa cera tworzy z nim kontrast. Wygląda ona wtedy jeszcze bardziej blado i wręcz sztucznie. Bezpieczniej jest zachować naturalny koloryt cery.

Makijaż Dior trendy na jesień 2016
Makijaż Dior trendy na jesień 2016

Teraz oczy- tutaj projektanci nie popisali się jakimś szczególnym nowatorstwem, są to klasyczne smoky eyes w odcieniach fioletów i brązów. Makijaż jest dopracowany, precyzyjny, brwi są mocno zadbane. I to znowu uważam za dobry pomysł. Po pierwsze w makijażu typu smoky eyes każdy wygląda dobrze. W zależności od doboru kolorów, może być to makijaż mocny wyrazisty lub wręcz przeciwnie delikatny i stonowany. Zadbane brwi to konieczność. Ładnie wyregulowane brwi sprawiają, że oczy wyglądają dobrze nawet bez makijażu. Tutaj znajdziesz artykuł jak zrobić smoky eyes.

Dolce and Gabana koleckcja jesienn
Dolce and Gabana koleckcja jesienn

No i na koniec usta. Jeżeli chcesz być modna, to naprawdę nie możesz uniknąć ciemnych lub nawet bardzo ciemnych ust. Jeżeli brak Ci pewności siebie, lub uważasz że twoje usta nie zasługują na podkreślenie, możesz spróbować tylko delikatnie podkreślić naturalny kolor swoich warg, jakąś matową pomadką w odcieniu śliwkowym. Można też zrobić mix pomadki z podkładem (nałożyć na usta najpierw podkład potem pomadkę i wymieszać, albo najpierw pomadkę, potem przyprószyć podkładem mineralnym. To zgasi trochę kolor i kolor będzie wydawać się bardziej neutralny. Dobra wiadomość jest taka, że przy fioletowych odcieniach, nasze zęby wydają się bielsze.

Wild about fall 2016 Dolce and Gabbana
Wild about fall 2016 Dolce and Gabbana

To tyle tej jesieni, bądźcie piękne i na grzybach i na imprezie Halloweenowej 🙂

 

Lato w makijażu (2016)

Jak co sezon przeglądam propozycje najsłynniejszych makijażystów, aby wybrać dla Was dominujące trendy w makijażu. Ta praca, choć przyjemna, stanowi poważne zagrożenie dla mojego zdrowia psychicznego. Uświadamia mi, że nigdy nie będę tak jak te dziewczyny bez bruzd nosowo-wargowych, bez grama tłuszczu, natomiast z silikonem wszędzie gdzie można. Nie będę prężyć się na plaży w butach na wysokich obcasach, w pełnym makijażu i sztucznych rzęsach.  Kurcze, ja nawet nie mam sztucznych rzęs! Z tego powodu ja piszę bloga w deszczowej Polsce a one odpoczywają na tropikalnych wyspach. I z tego płynie taki morał, że trzeba naśladować te laseczki z reklamy a nie mnie i teraz powiem Wam co zrobić, żeby wyglądać jak dziewczyna z elity.

Trendy w makijażu na lato 2016- Arabesque
Trendy w makijażu na lato 2016- Arabesque

Otóż  w tym roku makijażyści, zamiast ułatwić nam zadanie, to postanowili nam je znacznie utrudnić. Otóż praktycznie wszyscy promują matową cerę i matowy makijaż. Odrobina błysku pojawia się jedynie na ustach. Reszta ma być całkowicie matowa.

Nie wiem czy chodzi im o to żeby się nad nami znęcać, czy co?Wiadomo bowiem, że latem twarze są z reguły lekko błyszczące. W upalne nasze gruczoły potowe i łojowe szaleją. Do skóry napływa więcej krwi, aby szybciej się chłodzić, więc nasza skóra jest zaróżowiona i połyskująca.Taka jest natura. Aby zmatowić taką skórę potrzeba wielu kosmetyków: porządnej bazy pod makijaż, podkładu i pudru matującego a i to nie gwarantuje efektu na długi czas. Całkowicie matowa twarz na basenie czy plaży będzie  wyglądała bardzo sztucznie, prawie jak maska, więc mam do Was taką propozycję, żeby olać porady wizażystów, przynajmniej w ciągu dnia. Na co dzień proponuję lekki makijaż np. mineralnym matowym pudrem brązującym, czy mineralnym pudrem matującym, trochę tuszu do rzęs, błyszczyk czy pomadka i tyle.

 

Makijaż lato 2016- Chanel
Makijaż lato 2016- Chanel

Kosmetyki mineralne są leciutkie, nie zatkają porów, naturalnie wyglądają i stanowią dodatkowy filtr przeciwsłoneczny. Efekt zmatowienia nie będzie aż tak spektakularny i trwały, ale wystarczy w ciągu dnia przetrzeć twarz chusteczką do demakijażu i nałożyć puder ponownie, by cały dzień wyglądać świeżo i naturalnie. Jest poważny powód dlaczego odradzam Wam stosowanie ciężkich fluidów, baz, kremów, obojętnie czego podczas upałów.  Gdy jest gorąco nasza skóra wytwarza pot, który parując chłodzi ją, wytwarza więcej sebum, czyli tłuszczu, który chroni ją przed wysuszeniem powodowanym przez ciepłe suche powietrze. Rozszerzają się drobne naczynka krwionośne i napływa do niej więcej krwi, aby szybciej ją schładzać.

YSL makijaż na lato 2016
YSL makijaż na lato 2016

Co się dzieje gdy nałożymy na nią ciężki fluid? Skóra nie może skutecznie się schładzać, więc by to osiągnąć zaczyna produkować jeszcze więcej sebum, potu i jeszcze bardziej rozszerzają się naczynka. W efekcie ryzykujemy dwiema możliwymi komplikacjami. Naczynka zostaną rozszerzone już na stałe, czyli mamy trwały rumień, być może nawet trądzik różowaty. To bardzo szpecące i bardzo trudne do leczenia. Drugim efektem może być trądzik. Duże wydzielanie sebum  + podkład na którym mogą się rozwijać bakterie + ciepło = gwarantowany sposób na wypryski. Więc jeżeli już musisz, to zrób mocny makijaż, pstryknij sobie kilka fotek na Facebooka a potem go zmyj. Nieco inną sytuację mają posiadaczki suchej cery.

Trendy w makijażu na lato 2016
Trendy w makijażu na lato 2016

Sucha cera to taka, która wydziela za mało sebum, przez co nie chroni skóry w wystarczający sposób przed utratą wilgoci. Zastosowanie bazy pod makijaż czy podkładu matującego pogorszy jej stan. Bazy pod makijaż składają się głównie z silikonów, współczesne podkłady to też głównie silikon. Po nałożeniu na skórę silikon działa inaczej niż olejek, który miesza się z naturalnym sebum, wchłania się w komórki naskórka i wzmacnia jego ochronę. Silikon z niczym się nie miesza ani się nie wchłania. Silikon to rodzaj tworzywa sztucznego, tworzy na skórze warstwę, to trochę tak jakbyś położyła na skórze folię. Może to się wydawać dobre, bo przez folię wilgoć nie odparowuje. Problem w tym, że silikon blokuje wydzielanie i tak skąpej ilości sebum, a sam z czasem się ściera i powstają w nim otwory. Wówczas następuje gwałtowne wysychanie skóry i w efekcie jej stan się pogarsza. Dlatego dla osób o suchej skórze najlepsze będą podkłady z naturalnym olejkiem.

Trendy w makijażu na lato 2016 - Lancome
Trendy w makijażu na lato 2016 – Lancome

Drugim silnym trendem jest bardzo ciemny, również matowy makijaż oka. Znikły gdzieś delikatne pastele i jasne kolorki, a pojawił się niezwykle intensywny, orientalny makijaż oka w odcieniu głębokiego brązu lub czerni. Cienie obowiązkowo matowe, brązowe lub czarne, do tego mocno obrysowane oko, eyeliner i sztuczne rzęsy. Zazwyczaj jest to jeden bardzo mocny kolor. Daję konia z rzędem każdemu, komu taki makijaż nie popłynie w upalny dzień:) Dlatego myślę, że można zastosować go tylko w letnie noce, które zresztą sprzyjają spotkaniom towarzyskim, a więc również jest to okazja do pomalowania się.

Matowy makijaż Armani lato 2016
Matowy makijaż Armani lato 2016

Jedynie Armani oraz Clarins postawił na jaśniejszy, delikatniejszy, bardziej naturalny look. Niestety u Armaniego nadal jest on bardzo matowy. U Clarinsa pojawia się lekki błysk na twarzy.

Jeżeli chodzi o usta to praktycznie wszelkie chwyty są dozwolone. Wracają błyszczyki i połyskujące pomadki, jedynie perłowe kolory są passe. To co jest najważniejsze jest w ustach, to dobry chirurg plastyk, który napompuje je Wam do rozmiarów opony od traktora 😉

Clarins makijaż na lato 2016
Clarins makijaż na lato 2016

Podsumowując wszystko, moja rada jest taka: chrońcie się przed słońcem, to najważniejsze. Najlepszy makijaż w ciągu dnia, to leciutki mineralny puderek lub podkład w olejku dla posiadaczek suchej cery. Na wieczór można zaszaleć i wówczas najbardziej wskazany jest makijaż jak z baśni tysiąca i jednej nocy jest jak najbardziej wskazany.

I pamiętajcie, lato jest po to żeby się nim cieszyć, a nie martwić makijażem !

 

Co wybrać: botoks czy kwas hialuronowy ?

Dzisiaj trochę odbiegam od kosmetyki i zajmę się medycyną estetyczną. Nie, nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale zajmuję się urodą od lat, rozmawiam z wieloma kobietami, a i mam pewne własne doświadczenia związane z tym tematem. Dlatego moje porady czy opinie to nie będą eksperckie wywody, ale praktyczne informacje osoby, która na to patrzy okiem pacjenta.

Zdajecie sobie zapewne sprawę z tego, że żaden krem nie zlikwiduje zmarszczek, ani nie ujędrni skóry. Nie oznacza to, że kosmetyki są w ogóle nie ważne, można używać byle co albo nie używać ich wcale a potem poprawić wszystko u chirurga. Niestety tak nie jest. Kosmetyki są najważniejsze, to one utrzymują dłużej naszą skórę w dobrej kondycji, zapobiegają podrażnieniom, wysuszeniu i przebarwieniom. Żaden chirurg nie pomoże jeżeli zaniedbamy nawilżanie i ochronę przeciwsłoneczną. Natomiast medycyna estetyczna może wspierać kosmetykę w dążeniu do piękna.

Wszystko jednak ma swoje zalety i wady a medycyna estetyczna ma  wyjątkowo dużo zarówno zalet jak i wad, więc postaram się je wszystkie przedstawić. Nie będę pisała o tym, że wszelka przesada jest szkodliwa, bo te zabiegi są już tak rozpowszechnione, że każdy widział ofiary nieumiarkowania w ostrzykiwaniu się. Każdy chyba zdaje sobie sprawę, że lepiej wygląda zmarszczka tu i ówdzie niż niedomykające się oczy  czy wygląd glonojada.

No dobrze, więc jeśli chcesz poprawić urodę, co masz wybrać? Przede wszystkim, musisz wiedzieć, że przeciwskazaniami do wszelkich zabiegów są ciąża i karmienie piersią, a także odstęp od poprzedniego wstrzykiwania wypełniaczy czy botoksu krótszy niż 3 miesiące. Poza tym obie metody mają jeszcze własne przeciwskazania.

Botoks

Botoks to naturalna toksyna, która paraliżuje mięśnie. Jak to bywa z wieloma toksynami, w dużych stężeniach stanowi zagrożenie, natomiast w małych jest lekarstwem. Botoks jest wykorzystywany w medycynie (nie tylko estetycznej) od wielu, wielu lat. Jego działanie zostało poznane tak dobrze, że został uznany za bezpieczną substancję i podaje się go nawet maleńkim dzieciom. Jest bardzo dobrze tolerowany przez nasz organizm, w tym sensie, że nie ma na niego praktycznie uczuleń i jest rozkładany w ciągu 3-6 miesięcy. Tak więc, mimo że to toksyna, jest „biozgodny” z naszym ciałem. Przeciwskazaniami do botoksu oprócz ciąży i karmienia piersią są również niektóre choroby neurologiczne oraz przyjmowanie pewnych typów antybiotyków.  Generalną zasadą powinno być to, że zanim weźmiemy się za poprawianie urody, to leczymy wszelkie choroby, jeżeli są uleczalne, aby nie obciążać dodatkowo organizmu.

zbyt dużo botoksu ?
zbyt dużo botoksu ?

Botoks nie jest wypełniaczem, jego działanie polega tylko na sparaliżowaniu mięśni które napinają skórę i powodują zmarszczkę. Człowiek cały czas, zupełnie bezwiednie i mimowolnie napina  mięśnie twarzy. Mówiąc potocznie marszczymy się: mrużymy oczy, marszczymy brwi, unosimy czoło, układamy usta w dziubek. Część osób o wyrazistej mimice lub bardzo zestresowanych robi to tak często i mocno, że zmarszczki zostają na stałe. Są to tzn. zmarszczki mimiczne i pojawiają się nawet u młodych osób. Tylko takie zmarszczki mamy szansę wygładzić botoksem. I do tego celu botoks jest naprawdę doskonały. Paraliżuje mięsień, który mimo naszych wysiłków przestaje pracować i zmarszczka nam znika. Ponadto, poprzez to, że przez kilka miesięcy nie możemy się marszczyć, zmieniamy swoją mimikę i zmarszczki długo nie powracają. Nasze samopoczucie wpływa na naszą mimikę, ale nasza mimika wpływa również na nasze samopoczucie. Wiele razy spotkałam się z opiniami kobiet, że po botoksie są bardziej pogodne, ponieważ nie mogą zmarszczyć brwi ! No a jak tu się gniewać nie marszcząc brwi. Ponadto botoks podnosi brwi i powiekę, przez co wyglądamy o wiele młodziej, nawet gdy nasze zmarszczki są nie tylko mimiczne, ale znacznie głębsze.

Paraliż mięśni ma również drugą stronę- często w miejscu podania botoksu odczuwa się dyskomfort, tak jakby ktoś przylepił na ciało taśmę klejącą, która nie pozwala poruszać tym obszarem. Jeżeli zamierzasz zrobić „kurze łapki” to koniecznie kup dobre okulary przeciwsłoneczne, bo nie zmrużysz w pełni oczu by ochronić je przed słońcem.

Botoks podaje się głównie w górną część twarzy- w okolice oczu i na czoło. Teoretycznie jest możliwe podawanie go w okolice ust, ale lekarze robią to bardzo niechętnie z uwagi na możliwy paraliż części twarzy i dziwne odczucia pacjentek. Okolice ust są o wiele bardziej wrażliwe niż okolice oczu i częściowe ich sparaliżowanie może utrudnić mówienie czy uśmiech.

Zabieg jest bardzo prosty. Lekarz najpierw prowadzi z tobą wywiad, wypytuje o wszelkie schorzenia, przyjmowane leki itp. Potem ogląda okolice, które chcesz poprawić i mówi Ci co może zrobić i za ile oczywiście:) Następnie bierze strzykawkę z maleńką igiełką i wykonuje kilka- kilkanaście wkłuć. To naprawdę nic nie boli, igiełka jest bardzo cieniutka, wstrzykiwane ilości są maleńkie. Na pewno przeżyłaś już w życiu jakieś zastrzyki, choćby szczepionki. Botoks jest o wiele, wiele, wiele mniej bolesny. Jeżeli bardzo boisz się zastrzyków, to lekarz użyje maści znieczulającej, albo zmrozi miejsce wkłucia. W porównaniu do botoksu, depilacja to krwawa jatka:).Tak jak przy każdym wkłuciu, tak i tutaj istnienie ryzyko pęknięcia naczynka krwionośnego i powstania siniaka, dlatego osoby o skłonnościach do pękania naczynek mogą 2 tygodnie przed zabiegiem przyjmować Rutinoscorbin. I to już wszystko. Po zabiegu nie widać efektów, aby botoks zadziałał musisz odczekać od kilku dni do 2 tygodni.

za dużo kwasu hialuronowego w ustach ?
za dużo kwasu hialuronowego w ustach ?

Jak przy każdym zabiegu, również przy botoksie coś może pójść nie tak. Zdarza się, że nie złapie on równomiernie i jedna brew wyląduje wyżej niż druga. Zdarza się, że pacjentka miała już jakiś mięsień sparaliżowany (np. przez niewielki wylew w mózgu) i po wstrzyknięciu botoksu, powieka zaczyna opadać, bo jedyny mięsień który ją trzymał został unieruchomiony. Takie ryzyko występuje szczególnie u pacjentek w starszym wieku. Te niepożądane efekty utrzymają się dopóki toksyna nie zostanie rozłożona przez organizm.

Nie wiadomo zbyt wiele o długotrwałym oddziaływaniu botoksu na organizm. Co prawda jest używany w medycynie od wielu lat, ale stosuje się go w znikomych ilościach. Jak dotąd nie ma jednoznacznych badań wskazujących na istnienie długofalowych skutków ubocznych używania botoksu. Biorąc pod uwagę to jak często, w jakich ilościach i jak długo stosują go celebryci, myślę że gdyby rzeczywiście były skutki uboczne związane z botoksem, to już by się one ujawniły. Gwiazdy zaczynają stosować zapobiegawczo botoks tuż po dwudziestce, zanim ujawnią się jakiekolwiek zmarszczki, a kończą chyba dopiero po śmierci. Można sobie tylko wyobrazić jakimi ilościami są szpikowane przez te 50 lat! I jak na razie (oprócz komicznego czasem wyglądu) nie mają żadnych skutków ubocznych.

Cena zabiegu: 300 – 600 zł  za okolicę np. kurze łapki

Kwas hialuronowy

kości policzkowe ?
kości policzkowe ?

To naturalna substancja występująca w skórze człowieka. Kwas hialuronowy jest odpowiedzialny między innymi za nawilżenie skóry, ponieważ wiąże dużo wody. Kwas stosowany w medycynie estetycznej jest jednak inny od tego naturalnego. Naturalny kwas hialuronowy po rozpuszczeniu w wodzie tworzy bardzo rzadki, podobny do wody roztwór, natomiast ten do wypełnień jest w postaci galaretki. Postać galaretki jest konieczna, aby kwas wypchał nasze zmarszczki od środka a także by dłużej utrzymał się w skórze. Aby uzyskać tą galaretkę stosuje się sieciowanie, czyli kwas do wypełnień to kwas „usieciowany”. Sieciowanie to proces chemiczny i niestety resztki chemikaliów użytych do tego procesu pozostają w preparacie. Dlatego pomimo, że kwas hialuronowy jest substancją występującą w organizmie ludzkim, to ten usieciowany może powodować alergie. Z tego powodu przeciwskazaniem do zabiegu oprócz ciąży i karmienia są także silne alergie, zakażenia skóry (w tym opryszczka), skłonność do bliznowacenia, zaburzenia krzepliwości i jeszcze kilka innych.

Kwas działa inaczej niż botoks- jest to typowy wypełniacz. Zostaje on wstrzyknięty pod skórę, lub do wnętrza skóry gdzie tworzy zgrubienie i wypycha na zewnątrz miejsce wstrzyknięcia. Można wypełniać nim zmarszczki, bruzdy np. nosowo – wargowe, ubytki skóry spowodowane bliznami, powiększać usta i piersi. Wstrzykuje się go także do stawów w różnych chorobach stawowych.  Kwas sobie siedzi w skórze, np. w ustach, wypycha nam je na zewnątrz, powiększa i uwypukla, a po 3-12 miesiącach się rozpuszcza i znika. Oczywiście nasze usta z powrotem się zapadają. Czym głębiej zostanie podany, tym szybciej jest rozkładany przez organizm, czym płycej, tym dłużej nam służy.

Lekarze stosują różne rodzaje kwasu hialuronowego do różnych zastosowań, są kwasy bardziej miękkie i twarde. Gdy np. trzeba unieść kości policzkowe, wstrzykując na nie poduszeczki z kwasu (widziałyście Hannę Lis?) stosuje się twardy kwas i wstrzykuje głęboko pod skórę. Gdy trzeba wypełnić zapadnięte oczodoły- stosuje się mięciutki, rzadki kwas, który daje bardziej naturalny efekt. Twardy kwas jest bardziej trwały ponieważ zawiera wyższe stężenie, ale jest mniej komfortowy „w noszeniu”, po prostu jest bardziej wyczuwalny pod skórą.

W przeciwieństwie do botoksu, kwas nie uniesie powiek ani brwi, więc nie da efektu „odświeżenia” twarzy. Dlatego rzadziej stosuje się go wokół oczu, lub stosuje się go w połączeniu z botoksem.

Trzeba wiedzieć jeszcze jedno o kwasie – ma on swoją masę. 1 ampułka kwasu waży mniej więcej tyle samo co 1 grosz. Niby to malutko, ale jeżeli ma to dźwigać delikatna skóra np. wokół oczu, to jest to całkiem sporo. Efekt jest taki, że skóra może zacząć szybko obwisać i straci jędrność. Z przerażeniem parzę na młodziutkie dziewczyny aplikujące sobie w usta mnóstwo kwasu hialuronowego. Skóra się niestety łatwo naciąga i po pięćdziesiątce wargi  będą wisieć do podbródka.

metody wypełniania ust w plemionach afrykańskich
metody wypełniania ust w plemionach afrykańskich
i w plemionach Ameryki Płn.
i w plemionach Ameryki Płn.

Sam zabieg jest bardziej skomplikowany niż przy botoksie. Kwas wstrzykuje się głęboko i jest go dużo i to po prostu boli. Dlatego konieczne jest znieczulenie, albo maścią, albo miejscowe, również zastrzykiem. Niektóre preparaty zawierają w sobie substancję znieczulającą, dlatego dobrze jest wiedzieć czy przypadkiem nie jesteś na nią uczulona. Lekarz wykonuje zastrzyki w wybranych miejscach wciskając odpowiednią ilość kwasu. Następnie rozmasowuje ten kwas pod skórą aby gładko się ułożył. Na koniec jeszcze maść antyseptyczna, zapobiegająca zakażeniom i już. Efekt jest od razu widoczny.

Niestety po zabiegu skóra zazwyczaj jest opuchnięta i obolała. Często też posiniaczona. Może to potrwać nawet do 2 tygodni.

Możliwe komplikacje to nierównomierne rozłożenie materiału i w związku z tym grudki i nierówności (to ewidentna wina lekarza), może być zaczerwienienie, opuchlizna, zsinienie, przebarwienia skóry, utrata jędrności w miejscu podania i niestety martwica skóry w rzadkich przypadkach. Na szczęście, jeżeli nie jesteś zadowolona z efektów wstrzyknięcia kwasu hialuronowego, istnieje substancja, którą się również wstrzykuje w skórę i ona ten kwas rozłoży.

Tak samo jak w botoksie, nie ma danych świadczących o ujemnych skutkach długotrwałego stosowania kwasu hialuronowego.

Cena zabiegu: 800 – 1200 zł za ampułkę (która zazwyczaj starcza na 1 okolicę,  np. usta)

Ja myślę że najgorszym powikłaniem w przypadku tych zabiegów, jak na razie jest uzależnienie się od nich i znaczna przesada w ich stosowaniu. Moim zdaniem, jeżeli skorzystałaś z pomocy chirurga plastyka i wszyscy Ci mówią, że pięknie wyglądasz, to wspaniale. Ale jeżeli zaczynają mówić ” o zrobiłaś usta !” to już jest kiepsko. Nie po to też natura stworzyła tak różne typy urody, żebyśmy miały wszystkie wyglądać jak lalki barbie.

I pamiętajcie, uśmiech dodaje więcej urody niż dziesięciu chirurgów plastyków!

 

Polskie nazwy olejków

Oto krótki słowniczek nazw olejków:

Nazwa angielska              –          Nazwa polska  

Abyssinian oil                    –           Olej abisyński

Almond butter                  –            Masło migdałowe

Almond oil, sweet           –           Olejek ze słodkich migdałów

Aloe butter                        –            Masło aloesowe (z aloesu nie można zrobić masła, jest to zazwyczaj olej kokosowy z wyciągiem z aloesu)

Andiroba Oil,karaba,crabwood – Olej andiroba (carapa guianensis)

Apricot Kernal oil           –              Olej z pestek moreli

Argan Oil                             –              Olej arganowy

Avokado butter               –              Masło awokado

Avokado oil                         –              Olej awokado

Babassu oil                         –                Olej babassu

Baobab oil                           –                Olej z baobabu

Beeswax                               –                  Wosk pszczeli

Black Cumin Seed Oil, nigella sativa – olej z czarnuszki, olej nigella

Black current seed oil    –            Olej z pestek czarnej porzeczki

Borage oil                            –             Olej z ogórecznika

Brazil nut oil                       –              Olej z orzechów brazilijskich

Broccoli Seed Oil             –            Olej z nasion brokułu

Buriti oil                                –             Olej buriti

Camelina Seed Oil          –              Olej rydzowy, olej z lnianki

Camelia Oil, Tea seed     –           Olej kameliowy

Candelila wax                      –             Wosk candelilla

Canola Oil                             –           Olej rzepakowy

Canola Oil, hight oleic  –            Olej rzepakowy wysoko-oleinowy

Carrot seed oil                 –           Olej z nasion marchwi

Castor oil                             –         Olej rycynowy

Cherry Kern1 Oil, p. avium – Olej czereśniowy

Cherry Kern2 Oil, p. cerasus – Olej wiśniowy

Chicken fat                           –             Tłuszcz kurzy

Cacoa butter                       –             Olej kakaowy

Coconut oil                          –             Olej kokosowy

Coffe bean oil, green     –             Olej z kawy zielonej

Coffe bean oil, roasted-             Olej z kawy prażonej

Cohune oil                            –             Olej babassu

Corn oil                                  –             Olej kukurydziany

Cottonseed oil                     –           Olej z nasion bawełny

Cranberry seed oil            –            Olej żurawinowy

Crisco oil                             –  Sojowy olej pozbawiony cholesterolu

Cupuacu butter                 –         Masło cupuacu

Duck fat, flesh and skin –        Tłuszcz kaczy, mięso i skóra

Emu oil                                     –  Olej Emu (ze strusia)

Evening Primrose oil         –        Olej z pierwiosnka

Flax oil, linseed                     –        Olej lniany

Ghee                                           –        Masło klarowane

Goose fat                                 –        Tłuszcz gęsi

Grapeseed oil                       –          Olej grejfrutowy

Hazelnut oil                             –         Olej z orzechów laskowych

Hemp oil                                   –          Olej konopny

Horse oil                                  –         Tłuszcz koński

Illipe butter                            –           Masło Illipe

Japan wax                               –          Wosk japoński, wosk sumak

Jatropha Oil, soapnut seed oil – Olej z orzechów piorących

Jojoba oil                                 –            Olej jojoba

Karanja oil                              –            Olej karanja, olej pongam

Kokum butter                      –            Olej kokum

Kpangnan Butter                –      Masło Kpangnan, masło painya, złote masło karite, masło kanga

Kukui nut Oil                            – olej z orzeszków kukui

Lanolin liquid Wax            –  płynny wosk lanolinowy

Lard, Pig Tallow (Manteca) – smalec

Laurel Fruit Oil                  –  olej z owoców lauru

Lauric Acid                         –    kwas laurynowy

Linseed Oil, flax                –             olej lniany

Loofa Seed Oil, Luffa cylinderica – olej z luffy, olej z trukwy

Macadamia Nut Butter  – masło makadamia

Macadamia Nut Oil  – olej makadamia

Mafura Butter, Trichilia emetica – masło mafura, olej trichilia

Mango Seed Butter  – masło mango

Mango Seed Oil  – olej mango

Marula Oil   – olej marula

Meadowfoam Oil – olej Meadowfoam

Milk Fat, any bovine – tłuszcz mleczny (masło)

Milk Thistle Oil  – olej z ostropestu

Mink Oil      –  olej  norczy, olej norkowy, olej mink, olej mustella

Monoi de Tahiti Oil – olej monoi (olej kokosowy z olejkiem eterycznym)

Moringa Oil    – olej moringa

Mowrah Butter – masło mowrah

Murumuru Butter – masło murumuru

Mustard Oil, kachi ghani- olej musztardowy, olej z gorczycy

Myristic Acid – kwas mirystynowy

Neatsfoot Oil – olej kostny

Neem Seed Oil – olej neem, olej z modli indyjskiej

Nutmeg Butter – masło muszkatałowe

Oat Oil  – olej owsiany

Oleic Acid – kwas oleinowy

Olive Oil  – oliwa z oliwek

Olive Oil pomace – oliwa z oliwek z drugiego tłoczenia, z wytłoczyn z oliwek

Ostrich Oil – olej ze strusia

Palm Kernel Oil – olej palmowy

Palm Kernel Oil Flakes, hydrogenated  – olej palmowy płatki, uwodornione

 

 

 

Wiosna 2016- będzie słodko

W tym roku wiosną najlepiej jest być jasną blondynką. Świat mody totalnie zwariował na punkcie pasteli. Choć pojawiają się one regularnie w makijażu od kilku lat, teraz zajęły pierwsze miejsce i praktycznie wyparły wszelkie inne kolory. Mnie osobiście wcale ten trend nie cieszy, bo kiepsko wyglądam w pastelach i w sumie tak naprawdę bardzo niewiele osób wygląda dobrze w pastelowym makijażu. Jeżeli należycie do tych osób, którym pastele nie leżą, macie jeszcze kilka możliwości, które opiszę na końcu tego posta.

Pastelowe makijaże, wiosna 2016: od lewej BeYou, Givenchy, Lancome
Pastelowe makijaże, wiosna 2016: od lewej BeYou, Givenchy, Lancome

 

Zacznijmy więc od podstaw: kto i jak. W pastelowych makijażach dobrze wyglądają osoby o jasnej karnacji, bez śladu opalenizny i najlepiej blondynki. Jeżeli brunetki, to tylko te jaśniejsze- o jasnej cerze, jasnych brwiach i oczach i najlepiej z jasnymi pasemkami. Jeżeli jesteś brunetką z czarnymi włosami i oczami oraz ciemną cerą- zapomnij o pastelach, bo będziesz wyglądać groteskowo.

Cera musi być bardzo jasna, wręcz porcelanowa, często wizażyści pozostawiają skórę błyszczącą. Lekki błysk na skórze jest bardzo fajny, wygląda świeżo i dodaje młodości, natomiast trzeba uważać, żeby z nim nie przesadzić, bo wtedy skóra zaczyna wyglądać nieświeżo. Moja rada jest taka- jeżeli masz suchą, matową skórę, użyj podkładu w olejku, który zostawi na niej lekki połysk, lub pudru nabłyszczającego, lub różu z drobinkami. Jeżeli twoja skóra jest tłusta i błyszcząca, to zrezygnuj z pudru matującego, lub nie nakładaj go na policzki.

Makijaż na wiosnę 2016 Chanel
Makijaż na wiosnę 2016 Chanel

Wszelkie następne kolory, jakie nałożysz na twarz powinny być jasne, pastelowe, rozbielone. Róże, pomadki, błyszczyki w odcieniach beżu i różu (koralowy i pomarańczowo-czerwony trochę ustępują pola). Ewentualnie pomadka może być nieco mocniejsza. Bardzo ważne w tym makijażu są pastelowe cienie do powiek i tutaj nie ma zbyt wielkiego wyboru, albowiem wizażyści proponują tylko 3 kolory: niebieski, który wiedzie prym w makijażach oraz róż i żółty. Kolor na powiece jest całościowy, tylko jeden, więc makijaż jest dość łatwy do wykonania. Kolor jest nałożony z rozmachem, czasem zajmuje też większą część twarzy, wygląda jak okulary (Chanel).

Cienie Rhea

No, a jeżeli nie pastele to co? Jest też kilka wyjść awaryjnych, dla osób, które pasteli nie lubią. Tak ja napisałam już wcześniej – makijaż NUDE czyli jak najbardziej naturalny jest wciąż modny. I bardzo dobrze, bo to bardzo twarzowy i lubiany przez wiele osób makijaż.

Collistar makijaż na wiosnę z kolorową kreską
Collistar makijaż na wiosnę z kolorową kreską

Wciąż na czasie jest także makijaż z kreską. Kreska traci swoją klasyczną czerń i przybiera neonowe barwy. Uważam, że to fajny pomysł, taki makijaż jest świeży i wyrazisty, a równocześnie lekki i twarzowy dzięki możliwości zastosowania różnych kolorów. Każdy może wybrać coś dla siebie od neonowych niebieskich i różowych, po stonowane granaty i brązy.

 

Makijaż z kropką
Makijaż z kropką

 

Następnym silnym trendem jest makijaż z kropkami. To bardzo ciekawy trend, wątpię czy przyjmie się na szeroką skalę, bo jest bardzo odważny. Wszystko polega na tym , że na dolnej powiece maluje się kropki. Jedną lub kilka, Wygląda to trochę tak, jakbyś nałożyła krem pod oczy i zapomniała rozsmarować. Kropki mogą być w różnych kolorach- te ciemne przyciągają uwagę, te jasne rozjaśniają spojrzenie. Makijaż bardzo trafnie nawiązuje do etnicznych plemiennych makijaży afrykańskich i świetnie pasuje do tak modnych teraz ciuszków etno.

spring_summer_2016_nail_trends_nail_shapes_lengthsJest jeszcze jeden trend, nie taki znowu nowy, ale w zupełnie nowej odsłonie. Chodzi o dopasowanie manicure do makijażu. to już było, ale teraz nie wystarczy już mieć taki sam kolor lakieru do paznokci i pomadki. Manicure jest podobny do makijażu oka, albo ogólnie nawiązuje do koncepcji makijażu, do jego stylu czy klimatu. To bardzo ciekawy trend, choć nieco trudny do realizacji w życiu codziennym, jako że ubrania czy makijaż nosimy jeden dzień a manicure dłużej, ale jest warty odnotowania i myślę, że będzie się rozwijał.

Wiosną 2016 manicure powinien pasować do makijażu
Wiosną 2016 manicure powinien pasować do makijażu

Jeżeli nadal nic nie wybrałaś z trendów na zbliżającą się wiosnę to jest jeszcze jedna propozycja. Propozycja firmy Givenchy uwolni Cię od martwienia się o cerę, trądzik, zmarszczki, obwisłe policzki. Możesz nawet przestać depilować wąsik nad wargą 🙂 Wystarczy, że nałożysz na twarz taką oto maseczkę (może to jest jakiś nowoczesny hidżab?) i voila, jesteś gotowa do wyjścia  po ziemniaki czy mięso 😉

U nas będzie trudno kupić taką maseczkę, ale żeby być trendy możecie użyć zwykłą kominiarkę 😉

Givenchy-New-York-Show