Domowy tonik z octem

Tonik możesz tez przygotować z octu kupionego w sklepie lub przygotować ocet samodzielnie.

Tonik z zawartością octu przywraca skórze naturalne PH, nawilża, wygładza, usuwa przebarwienia i odmładza skórę. Powinnaś go używać, zwłaszcza jeżeli używasz do mycia twarzy naturalnego mydła, co zresztą bardzo Ci polecam.

Swoje działanie zawdzięcza zawartości kwasu octowego oraz kwasom AHA charakterystycznym dla owoców z których  go wykonano. Zawiera on również całe bogactwo witamin i minerałów zawartych w owocach z których go wykonano. Między innymi tak cenną dla skóry witaminę C.

Kwasy AHA działają na skórę silnie nawilżająco a w większych stężeniach złuszczają naskórek, wybielają przebarwienia i odmładzają skórę.

Tonik, który stosujemy na co dzień, nie powinien być zbyt intensywny, powinien przywrócić skórze prawidłowe PH, usunąć resztki środków myjących (mydła, żele, mleczka) i nawilżyć naskórek.

Receptura jest niezwykle prosta:

1 szklanka wody (destylowanej lub przegotowanej)

0,5 łyżeczki octu domowego z owoców lub jabłkowego ze sklepu

Taki tonik ma PH ok. 5,5 czyli idealne PH dla naszej skóry, jest delikatny ale wspaniale nawilżający. Ja taki tonik trzymam w buteleczce ze spryskiwaczem i spryskuję nim twarz oraz włosy, które też uwielbiają działanie octu. Można używać go do całego ciała, w tym stężeniu zapach octu jest niewyczuwalny. Kolor również nie ma znaczenia.

Teraz chwilka o składnikach: dobrze jest używać wody destylowanej, ponieważ jest ona pozbawiona wszelkich bakteriioraz związków mineralnych i nasz tonik po prostu jest dłużej przydatny do użycia. W wodzie wodociągowej, również mineralnej jest mnóstwo minerałów, które mogą zareagować z kwasami i po prostu pozbawić ich działania. Nie powinno się używać gazowanej wody mineralnej, ponieważ taka woda ma odczyn kwaśny, uzyskany tonik po dodaniu octu będzie miał wysoką kwasowość. Możesz natomiast użyć hydrolatu, wody kwiatowej, odpowiedniego do swojego typu cery.

Raz lub dwa razy w roku możesz zastosować intensywną kurację kwasami. Taka kuracja rozjaśni twoją cerę, zmniejszy przebarwienia, zmarszczki, nawilży ją i pobudzi do produkcji kolagenu. Ponieważ skóra potraktowana silnymi kwasami staje się bardziej podatna na słońce, powinnaś wybrać jak najciemniejsze miesiące roku: idealne na to są listopad i grudzień. Pomimo ciemności i tak będziesz musiała zabezpieczyć skórę kremem z wysokim filtrem przeciwsłonecznym- minimum SPF 30 w trakcie kuracji i przez ok. tydzień później.

Przepis na silniejszy tonik jest taki sam jak na słabszy, trzeba tylko dodać więcej octu. Zwiększanie stężenia octu trzeba robić stopniowo, aby przyzwyczaić skórę. Cała kuracja powinna potrwać ok 10 dni a ocet powinien osiągnąć maksymalne stężenie 20%. Do takiej kuracji należy użyć ocet o jasnym kolorze (np. jabłkowy) aby nie zafarbował skóry.

Proponuję zacząć kurację od zrobienia toniku z 200ml wody destylowanej i 10ml (2 łyżeczki do herbaty) octu. Następnie co drugi dzień dolewać do niego 5ml octu (1 łyżeczkę) i dopełniać wodą do 200ml. W ten sposób w 9 dniu osiągniemy maksymalne stężenie 30ml octu w 200ml wody czyli 15%. Możesz zwiększyć to stężenie dolewając w dniu 7 i 9 po dwie łyżeczki octu.

Podczas takiej kuracji musisz się przygotować (głównie psychicznie 🙂 ) na swędzenie, łuszczenie się naskórka oraz wypryski. Jednak warto, bo niedogodności trwają kilka dni, a potem cera jest jak marzenie.

Mam nadzieję, że przekonałam Cię do samodzielnego przygotowania toniku octu.

Dodaj komentarz